Podziel się
Bookmark
A A A
  • Mapa imprez

    rozwiń

Hanna Kowalewska w rozmowie o kobietach

Kategoria:

W ramach 44 Rybnickich Dni Literatury jednym ze spotkań organizowanych w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Rybniku było spotkanie z panią Hanną Kowalewską, poetką i prozatorką, autorką dramatów i słuchowisk radiowych. Jako moderatorka mierzyłam się z autorką o wieloletnim stażu pisarskim, z ugruntowaną pozycją na rynku książki. Zadanie było o tyle trudne, iż książki pisane przez panią Hannę budzą niejednoznaczne odczucia. Z jednej strony – zalicza się je do nurtu literatury kobiecej, z drugiej strony – jest to literatura kobieca. Te pozornie absurdalne sformułowanie ma swoje logiczne wyjaśnienie. Otóż, literatura kobieca nierzadko traktowana jest z przymrużeniem oka, traktowana jako wytwór emocjonalnej osobowości kobiet (w jego pejoratywnym znaczeniu), bo „pisana przez baby”, natomiast gdy spojrzymy raz jeszcze na literaturę kobiecą – odnajdziemy w niej przepastne pokłady znaczeń, niezwykle istotnych dla czytelniczek w różnym wieku i z różną historią osobistą.

Pani Hanna Kowalewska zapytana o postaci kobiece w swojej twórczości przyznała, że faktycznie w głównej mierze, w cyklu Zawrociańskim koncentruje się wokół spraw kobiet, jednak w pozostałych jej książkach bohaterowie męscy mają swoje bardziej znaczące miejsce, a same książki można śmiało zaliczyć do bardziej uniwersalnej literatury. Ale przecież nie o to chodzi, żeby pozbywać się etykiety literatury kobiecej, bo twórczość pani Hanny jest ważnym elementem różnicującym świat literacki, a czytelniczek jej dorobku literackiego nie brakuje.

Zresztą postaci z Zawrocia wychodzą poza ramy fikcyjnych bohaterów literackich, i sama autorka nie jest w stanie sprowadzać ich do czystej kreacji artystycznej. Nic dziwnego, w końcu cykl zapoczątkowany tekstem„Tego lata w Zawrociu” powstawał na przestrzeni wielu lat, z czego pierwsze zdania zostały napisane, kiedy pani Hanna była nastolatką. I właśnie to nieustanne towarzyszenie historii zarrociańskiej powoduje, że bohaterów zaczynamy traktować jak namacalnie realnych. Czytelnicy również mogą tego doświadczyć poprzez poznawanie dzień po dniu opowieści Matyldy – głównej bohaterki, zapisanej w pięciu kolejnych częściach.

Podczas rozmowy o literaturze i kobietach, pisarka dzieliła się z nami osobistymi historiami mającymi wpływ na kształt jej pisarstwa. Jedną z nich jest opowieść o miejscu dorastania i przeprowadzce  do Warszawy. Wychowana na Podlasiu od zawsze czuła wyjątkową więź z naturą, co niejednokrotnie pokazuje w świecie przedstawionym swoich książek. Przyroda jest nie tylko tłem wydarzeń, ale stanowi źródło wewnętrznej mocy, dzięki którym bohater lepiej znosi przeciwności losu. Może pani Hanna nie jest szaloną ekolożką, jednak to, co odczuwa i nad czym boleje widząc zniszczenia przyrody wypływa prosto ze szczerej, poetyckiej wrażliwości na świat, otoczenie i innych.

Więcej

Fotorelacja

Tagi: Hanna Kowalewska, Dni Literatury, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna

Dodane

Komentarze Zarejestruj się lub Zaloguj się, aby dodać komentarz 

Strony