Podziel się
Bookmark
A A A
  • Mapa imprez

    rozwiń

Koncert Sophie Zelmani w ramach 7. Music & Soul Festival

Kategoria: Muzyka

Data wydarzenia: 
sob., 2019-04-06 19:00 - 20:30

6.04. o godz. 19.00 , Sophie Zelmani. Koncert w ramach 7.Music & Soul Festival poprowadzi Piotr Baron, dziennikarz Programu III Polskiego Radia

Prawdziwe nazwisko Sophie Edkvist. Szwedzka piosenkarka z kręgu alternatywnego pop rocka.  Obecnie współpracują z nią następujący muzycy – gitara Lars Halapi, perkusista Peter Korhonen oraz bas i klawisze Thomas Axelsson. Koncert poprowadzi Piotr Baron, dziennikarz Programu III Polskiego Radia. Bilety: 50 zł w przedsprzedaży do 31.03. | 60 zł od 1.04. KUP BILET

SOPHIE ZELMANI wydaje nowy album – „Sunrise”

Minęły dwa lata od momentu wydania ostatniego albumu zatytułowanego „My Song” przez piosenkarkę oraz autorkę Szwedzkiego pochodzenia, nadszedł więc czas na długogrającą płytę z nowym materiałem, której tytuł - „Sunrise” został zaczerpnięty z kluczowego utworu pochodzącego z płyty.

Jak zawsze, album jest rezultatem bliskiej współpracy pomiędzy piosenkarką a gitarzystą Larsem Halapi, który również był odpowiedzialny za aranż i produkcję płyty. Zelmani zazwyczaj dzieli się z nim materiałem na bardzo wczesnym etapie – czasami nawet zanim ukończy swój utwór. Prezentując zalążek skomponowanego utworu - zazwyczaj jest to zwrotka i refren, Lars bierze gitarę do ręki i zaczyna podgrywać, szukając jednocześnie pomysłu na aranż. Czasami nawet udaje mu się zobrazować finalną wersję utworu w głowie.

„Właśnie tak się stało gdy pierwszy raz, przed wydaniem debiutanckiego albumu, Sophie zagrała mi swoje utwory. Po prostu usiadłem z moją gitarą i zacząłem grać. Wiele z tych pomysłów, które się wtedy pojawiły znalazły się na albumie. Zazwyczaj pamiętam pierwszą myśl, pomysł który przychodzi mi do głowy ponieważ zawsze mam to samo skojarzenie kiedy ponownie słyszę dany utwór. ‘’

Po wysłuchaniu trzech lub czterech utworów, które Zelmani skomponowała na nowy album, wiele wzruszających oraz przejmujących obrazów, dialogów sztuk teatralnych pojawiało się w umyśle Larsa. Na przestrzeni lat Zelmani i Halapi wytworzyli autentyczną relację opartą na zrozumieniu i zaufaniu – dzięki temu Lars zazwyczaj wyczuwał nastawienie Sophie do kierunku którym podążał aranżując materiał.

Są rownież momenty w których Zelmani nie komponowała, aczkolwiek zwykle następował po nich ogromny wybuch kreatywności.

„Na przestrzeni lat wiele uległo zmianie. Kiedy byłam młodsza pisałam gdy tylko poczułam przypływ natchnienia, aby po prostu wydobyć te utwory z siebie jak najszybciej. W późniejszym czasie, jak już zostałam rodzicem, nie zawsze mogłam znaleźć moment aby to zrobić – musiałam się więc nauczyć gromadzenia tych uczuć dopóki nie nastąpiła możliwość przelania ich na papier. Po napisaniu jednego utworu kolejne zazwyczaj pisały się same. Aczkolwiek, po takim momencie lekkości pióra mogło minąć i 6 miesięcy w których nie napisałam nic.

Nowy album pisałam przed oraz w trakcie pobytu we Francji, gdzie spędziłam miesiąc. Niestety nic z tego nie wychodziło, aczkolwiek kiedy już wróciłam do domu, utwory zaczęły pojawiać się w mgnieniu oka.

Skład muzyczny płyty pozostał bez zmiany : Halapi, Peter Korhonen – perkusja, Thomas Axelsson – bas. Ich nieskazitelny mix wszechstronności i subtelności uzupełnia kazdy utwór. Ponownie również będą towarzyszyć Zelmani w jej występach na żywo. Wokalnie wspierają artystkę siostry Anna i Malin Törnquist (ex Calaisa) - jest to ich debiut na albumie. Halapi bardzo entuzjastycznie wypowiada się na temat wkładu sióstr w płytę :

„Są fenomenalne! Nie tylko ich technika powala, ale również zdolność interpretacji materiału.”

Muzyka Zelmani zazwyczaj wymaga od słuchacza swoistego zatopienia się w jej muzycznym świecie- po to, aby doświadczyć jak najwięcej. Aczkolwiek nowy materiał cechuje pewna bezpośredniość przekazu, która nie była obecna na żadnym wcześniejszym albumie w takim stopniu.


Urodziła się na przedmieściach Sztokholmu. W wieku czternastu lat dostała od ojca swoją pierwszą gitarę. Mimo że nie miała żadnego profesjonalnego przygotowania, bardzo szybko zaczęła pisać teksty i nagrywać piosenki w lokalnym studiu. W ten sposób powstały taśmy demo, które postanowiła rozesłać do różnych wytwórni. Jako pierwszy, odpowiedział szwedzki oddział Sony Music. W 1995 roku, po podpisaniu kontraktu – wydała swój debiutancki longplay Sophie Zelmani. Mimo, że cały materiał nagrano w zaledwie dwa tygodnie, to jednak prace w studiu trwały kilka miesięcy. W ciepłych recenzjach porównywano jej kompozycje do wczesnych dokonań Van Morrisona. Rok później wokalistka otrzymała Grammy w kategorii Najlepszy Debiut.W 1997 roku, gdy sprzedaż krążka osiągnęła pułap 200 tysięcy egzemplarzy – Columbia Records postanowiła wykupić prawa do płyty i ruszyć z kampanią promocyjną na rynku amerykańskim. W następnym roku ukazał się drugi album artystki – Precious Burden, a w 1999 roku światło dzienne ujrzała płyta Time to Kill. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich – ten krążek Zelmani nagrała już z towarzyszeniem regularnego zespołu. W 2002 roku pojawił się longplay Sing and Dance, z ciekawymi elementami country i odniesieniami do twórczości Boba Dylana. Dwa lata później do sklepów trafił album Love Affair. W 2005 roku artystka wydała pierwszą w swojej karierze kompilację – A Decade of Dreams 1995-2005, poszerzoną o trzy premierowe utwory. Po dwóch latach, Zelmani wróciła studyjnym krążkiem Memory Loves You. Rok później fani otrzymali kolejną płytę – The Ocean and Me. Płyta miała dla samej artystki także wymiar terapeutyczny. Od lat Zelmani panicznie boi się wody. Ta fobia stanowi dla niej problem, z którym stara się walczyć. Stąd wśród piosenek – utwór The Ocean and Me, opowiadający o lęku i równoczesnej fascynacji artystki – wodą. W 2008 roku do sklepów trafiła jej druga składanka – Original Album Classics. Pod koniec lutego 2010 roku wokalistka zaprezentowała swoje najnowsze dzieło – I’m the Rain. Album jest świetnym połączeniem nisko zawieszonego wokalu Sophie oraz delikatnego i uspokajającego tła muzycznego. Materiał powstawał stopniowo – wpierw nagrywano wokal, następnie dokładano do niego gitary, a dopiero na samym końcu resztę instrumentów dograł zespół.
„Uczestniczyć w koncercie Sophie Zelmani to prawdziwe szczęście, ponieważ znana ze swojej nieśmiałości artystka stosunkowo rzadko koncertuje. Okazuje się jednak, że to wcale nie przeszkadza w zdobywaniu popularności nie tylko w rodzimej Szwecji, ale również Niemczech, Austrii, Szwajcarii i odległej Japonii. Nie należy do wokalistek szturmujących głosem, ale do kręgu magii i czarów. Subtelne ballady idealnie współgrają z jej delikatną barwą. W całości jest to niezwykle sensualne, oddziałujące na zmysły, relaksujące i pełne szczerej, pozytywnej energii”. /Anna Drozd, kurator programu muzycznego w Teatrze Starym.

Tagi: Sophie Zelmani, 7.Music & Soul Festival

Dodane

Mapa - rozwiń

Komentarze Zarejestruj się lub Zaloguj się, aby dodać komentarz